Zaniechanie budowy CPK to igranie z bezpieczeństwem Polski
Zaniechanie budowy CPK to igranie z bezpieczeństwem Polski. "Efekt odstraszania Moskali będzie większy"

Amerykańscy eksperci wojskowi analizujący model rosyjskiej agresji zauważyli, iż Moskale niemal zawsze zaczynają od próby wysadzenia desantu i zajęcia lotniska.
Od sprawności i wydolności naszego systemu transportowego będzie zależeć to, czy w razie konfliktu będziemy w stanie skutecznie się obronić.
W ub. tygodniu na rosyjskim oficjalnym portalu publikującym projekty aktów prawnych znalazła się propozycja ustawy zmieniającej granice Federacji Rosyjskiej na Bałtyku. Jak stwierdzono w dokumencie, linia wyznaczająca rosyjskie wody terytorialne „nie w pełni odpowiada aktualnej sytuacji geograficznej” i należy ją wytyczyć na nowo, oczywiście poszerzając szerokość akwenu należącego do Moskali. Zaproponowane zmiany miały dotyczyć rosyjskiej granicy morskiej w Zatoce Fińskiej i nieopodal Bałtyjska, dużego portu wojennego znajdującego się w obwodzie królewieckim. Dzień później projekt z niewyjaśnionych przyczyn został wycofany, ale Pieskow, rzecznik Kremla, na konferencji prasowej oświadczył, że w związku z napięciem w basenie Morza Bałtyckiego jest rzeczą zupełnie zrozumiałą, nawet naturalną, że „odpowiednie resorty podejmują niezbędne kroki w celu zapewnienia naszego bezpieczeństwa”. Sprawa nie jest zatem jeszcze zakończona, a zaniepokojone rządy państw bałtyckich w trybie pilnym poprosiły o zwołanie narady sojuszników.
