Felieton
Zakute łby, do pierdla! "Oddanie kawałka polskiej suwerenności"Zakute łby, do pierdla! "Oddanie kawałka polskiej suwerenności decydentom w Berlinie i Brukseli"

Artykuł premium
DołączTusk z jakiegoś powodu uznał, że w tej sprawie może iść ścieżką dyktatorską i zakazać nawet dyskusji, jakiegokolwiek sporu, artykułowania obaw o bezpieczeństwo państwa. Wskazany został kierunek i sposób myślenia władzuchny.
Pamiętają państwo apele Donalda Tuska o jedność? O narodową zgodę ponad podziałami? Mogło się to zatrzeć w pamięci, bo tamtego Tuska już dawno nie ma. Dziś jest już tylko bezwzględnym pałkarzem w chronicznym hejterskim ataku.
Dotarło, zakute łby? – pyta premier, który zwykł nosić serduszko w klapie, by pokazać, jaki jest miły, empatyczny, uczuciowy.
Tyle że wśród jego uczuć dominuje nienawiść. Szef rządu uznał, że nie musi się już hamować i może pokazać swoje prawdziwe, jadowite oblicze.
Jaką klasę trzeba mieć, by na chłodno zdecydować o opublikowaniu filmu, na którym w ten sposób zwraca się nie tylko do oponentów politycznych, lecz także wyborców? Sam przyznał wszak następnego dnia, że „termin »zakute łby« dotyczył tych, którzy chcą zablokować pieniądze dla Polski z powodu braku kompetencji lub zwykłej głupoty”.Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 10/2026
