Zakopane Rubinsteina. Podziwiany styl witkiewiczowskiZakopane Rubinsteina. "Stolica Tatr to podziwiany przez Rubinsteina styl zakopiański zwany też witkiewiczowskim"

Pierwszy raz (latem 1904 r.) na wakacje do Zakopanego zaprosiła Rubinsteina i zapewne opłaciła jego pobyt znana warszawska bankierska rodzina żydowska Wertheimów, przechrzczona na katolicyzm.
Ten wielki artysta, pianista, chopinista wielokrotnie odwiedzał stolicę Tatr. Zawsze z szacunkiem odnosił się do tego miejsca i ludzi, których tam poznał. Przypomnijmy zatem w 135. rocznicę urodzin i 40. rocznicę śmierci Artura Rubinsteina Zakopane jego czasów. Gdzie się zatrzymywał, co robił, jak tam wypoczywał. Co pianista zawdzięcza temu „salonowi Polski” – jak nazwał Zakopane Tytus Chałubiński.
Do 1933 r. była to wieś góralska. Poza pięknym górskim położeniem i poprawiającym samopoczucie klimatem miejsce to charakteryzuje niepowtarzalny folklor, ozdabia Giewont z żelaznym krzyżem, ustawionym tam w 1901 r. na pamiątkę 1900. rocznicy narodzin Chrystusa. Rozpoznawalne dla kurortu są słynne rody góralskie, Dolina Pięciu Stawów Polskich, architektura zakopiańska, ulica Krupówki, centrum sportów zimowych, wędzony ser oscypek. Krakowski malarz Walery Eliasz kierował tu już w 1860 r. miłośników przyrody, turystyki, wycieczek górskich i wspinaczek, artystów, naukowców, wydał też przewodnik po Tatrach.
