Felieton
Zakaz krzyży, czyli fanatyzm. Ateiście nie przeszkadza krzyż
Zakaz krzyży, czyli fanatyzm. "Ateiście nie powinien przeszkadzać krzyż, który nic dla niego przecież nie znaczy"

Artykuł premium
DołączTożsamość przejawia się w symbolach. Odrzucenie ich czy wręcz zakaz stanowi także jej zakwestionowanie.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski motywuje zakaz pojawiania się krzyży w urzędach neutralnością państwa. Czy rzeczywiście państwo powinno być i w ogóle może być neutralne?
W konstytucji nic o neutralności nie ma. Jest o bezstronności: „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”.
