Za kulisami POLITYKI NA DESER. Publicyści łączą się z widzemZa kulisami POLITYKI NA DESER. "Dzieje się na żywo". Sekrety, które zaskoczą każdego!

„Polityka na deser” to program na żywo, więc często przydarzają się nam różne niezapowiedziane historie. Jakie? Zdradzamy szczegóły
„Polityka na deser” to program, w którym publicyści, łącząc się z widzami, komentują (najczęściej na wesoło, choć nie zawsze) bieżące wydarzenia polityczne. Znają nas państwo z telewizji wPolsce24. A co dzieje się, gdy nas nie widać? Dziś zdradzę państwu kilka sekretów.
Niemal rok temu, 19 grudnia 2023 r., poprowadziłam z Krzysztofem Feusettem ostatnie wydanie programu „W tyle wizji” w starym TVP Info. Tego dnia Sejm w nowym składzie przyjął uchwałę o mediach publicznych, która stała się dla nowej władzy podkładką do siłowego przejęcia Telewizji Polskiej. Idąc do studia, wiedzieliśmy już, że za chwilę przy ul. Woronicza, gdzie mieści się główna siedziba TVP (my byliśmy na pl. Powstańców), zgromadzą się politycy, którzy będą próbowali zatrzymać „przejęcie”. Wówczas przerwano nam audycję, przenosząc się z relacją do Sejmu, który właśnie przegłosował dokument. Nie wróciliśmy już na antenę, a następnego dnia wyłączono sygnał TVP. Nie zdążyliśmy pożegnać się z widzami, którzy latami mogli śledzić czasem uszczypliwe, czasem żartobliwe, a niekiedy całkiem poważne komentarze zespołu, który skompletował Marcin Wolski.
