WYWIAD. Prof. Przemysław Czarnek: Posprzątam PolskęWYWIAD. Prof. Przemysław Czarnek: Posprzątam Polskę. Tylko w ten sposób odsuniemy Tuska i ocalimy Polskę

Moje hasło brzmi: jedność i pokój na prawicy. Tylko w ten sposób odsuniemy Tuska i ocalimy Polskę.
Jacek Karnowski rozmawia z prof. Przemysławem Czarnkiem, posłem, kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na urząd premiera
Jacek Karnowski: Wróciło stare polskie pytanie. Wejdą czy nie wejdą? Pytam oczywiście o Trybunał Konstytucyjny.
Przemysław Czarnek: Sądzę, że Donald Tusk jest w pewnej pułapce. Cokolwiek by zrobił, będzie miał kłopoty. Jeśli uderzy, wbrew prawu, jeśli siłowo przejmie Trybunał, przyspieszy swój upadek.
Uderzy?
Będzie dążył do przesilenia, dużo w to zainwestował, ale po wydarzeniach z ostatniej środy ma trudniej. Są informacje o odmowie wykonania poleceń przez funkcjonariuszy warszawskiego garnizonu policji. Wiemy też o fali zwolnień L4 – policjanci nie chcą pacyfikować niezależnej instytucji. No i znów może zaważyć czynnik ludzki.
Ma pan na myśli prezesa TK Bogdana Święczkowskiego?
Tak – to człowiek o niezwykle silnej woli i stalowych nerwach. Gdyby to był ktoś o silnej woli, ale o słabszych nerwach, to mielibyśmy już dzisiaj pozamiatane, i czworo sędziów, którzy złożyli przysięgę przed Włodzimierzem Czarzastym, wydawałoby wyroki. Wkrótce dołączyłby do nich Waldemar Żurek, bo on także ma ochotę na sędziowanie w TK. Jednostka ma znaczenie. Jednostka może zmienić bieg dziejów. Ale ważne jest też to, że prezes TK nie jest sam, że przed budynkiem dzień i noc pełnią straż ci bohaterscy Polacy, którzy powiedzieli, że nie zgadzają się na bezprawie. Dołączają do nich kolejne środowiska, Solidarność i nie tylko. Są również posłowie Prawa i Sprawiedliwości – jako jedyna partia opozycyjna dyżurujemy przed TK.
Dlaczego tak bardzo zależy im na TK?
Z wielu przyczyn. Być może chodzi o to, żeby obalić prezydenta. Podważą ustawę o Sądzie Najwyższym i na tej podstawie podważą ważność wyborów prezydenckich i zrobią nowe wybory. Chcą też uśmiercić naszą konstytucję, wprowadzając wyższość prawa unijnego. To będzie koniec naszej suwerenności.
Co zrobicie z Trybunałem po przejęciu władzy? Jak odbudować tę instytucję po tym, jak Koalicja Obywatelska wydała na nią wyrok śmierci. A wydała, bo straciła nad nią kontrolę.
Wystarczy egzekwować jasne prawo. Posprzątamy wokół tej instytucji, damy jej normalnie funkcjonować. O ile nie zostanie podeptana przez siepaczy Tuska. Bezprawia akceptować nie będziemy.
Na celowniku władzy jest także Narodowy Bank Polski. Chcą naszego złota?
Przed NBP stanie jeszcze więcej Polaków, bo tam jest 650 ton polskiego złota, tam są nasze rezerwy walutowe warte 1 bln zł – nie pozwolimy Tuskowi na to, by je ukradł albo oddał na Zachód. To jest mateczny, potężny majątek Polski, którego trzeba bronić do nieprzytomności. I znów: gdyby tam nie było prezesa Adama Glapińskiego, ale ktoś słabszy mentalnie, ktoś o słabszych nerwach, to Tusk już miałby klucze do polskiego złota.
