WYWIAD. Marek Grabowski: Tusk znów wygraWYWIAD. Marek Grabowski: W Polsce centrum jest mitem. Jeżeli prawica się nie porozumie, Tusk znów wygra

marek grabowski.webp
FacebookTwitter
Artykuł premium
Dołącz

Większość elektoratu ruchu Mateusza Morawieckiego jest zassana z PiS. Są to przede wszystkim osoby z wyższym wykształceniem, raczej mieszkańcy dużych miast i części miast liczących ok. 100 tys. mieszkańców. Można powiedzieć: miejski elektorat PiS, który potrzebuje więcej dynamizmu i energii. Z Markiem Grabowskim, prezesem Pracowni Badawczej Social Changes, rozmawia Jerzy Szmit

Jerzy Szmit: Pierwszy sondaż Social Changes lokuje inicjatywę Mateusza Morawieckiego pod progiem wyborczym (4 proc. poparcia). Nowe ruchy zwykle zaczynają lepiej.

Marek Grabowski: Zacznę od uwagi metodologicznej. Kiedy rozpoczynaliśmy sondaż, Marek Jakubiak jeszcze nie deklarował połączenia z byłym premierem, wobec tego Wolni Republikanie Marka Jakubiaka i Stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego byli badani osobno. Były premier osiągnął niecałe 4 proc., Jakubiak – 1,3 proc. Gdyby potraktować to łącznie (choć nie jest to proste sumowanie), to Rozwój Plus przekroczyłby 5 proc., czyli bezpiecznie można powiedzieć, że w tym momencie jest na progu wyborczym.

Z badań sondażowych wynika też bardzo ważny wniosek: inicjatywa Mateusza Morawieckiego zyskała dokładnie tyle, ile od ostatniego badania straciło Prawo i Sprawiedliwość, czyli na początku drogi pomysł na poszerzenie elektoratu prawicy okazał się chybiony.

Trudno powiedzieć, czy to pomysł chybiony, czy nie. To dopiero start. Można natomiast powiedzieć, że większość elektoratu Mateusza Morawieckiego jest zassana z PiS. Co więcej, jeśli przyjrzymy się bliżej charakterystyce wyborców nowej inicjatywy, są to przede wszystkim osoby z wyższym wykształceniem, raczej mieszkańcy dużych miast i części miast liczących ok. 100 tys. mieszkańców. Można powiedzieć: miejski elektorat PiS, który potrzebuje więcej dynamizmu i więcej energii.

Gdyby więc zsumować tych wyborców – choć nie jest do końca prawidłowe – byłoby na równi z Koalicją Obywatelską.

Tak, wyniki byłyby bardzo zbliżone. KO straciła z powodu ostatnich afer – Szpitala Południowego czy Kłodzka. Odbiły się one głośnym echem, ale te głosy przepłynęły do Nowej Lewicy Czarzastego, a więc dalej są w obozie liberalnym.

Wielu polityków poszukuje elektoratu centrum.

Badania, które realizowaliśmy przy okazji wyborów prezydenckich, pokazują, że tak naprawdę centrum nie istnieje. Jest kilka osi polaryzacji, różne segmenty społeczeństwa znajdują się na różnych osiach konfliktu. Dlatego w Polsce centrum jest mitem. Obecnie prowadzimy analizy, jak partie się pozycjonują i do jakich motywacji się odnoszą. Jest jeszcze za wcześnie, by mówić o wynikach, niemniej główne ugrupowania kształtujące Polskę przez ostatnie lata, czyli PiS i PO, są bardzo dobrze zbudowane wizerunkowo, inaczej mówiąc – są bardzo mocne w swoich obszarach. Mają oczywiście swoje braki, ale ciężko będzie zająć ich miejsce.

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 2016/34
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.