WYWIAD. Bartłomiej Chmielowiec: Pacjenci mogli być dzieleni
WYWIAD. Bartłomiej Chmielowiec: Pacjenci mogli być dzieleni na uprzywilejowanych i pozostałych,

Pacjent nie może być własnym koordynatorem systemu. Dziś on lub jego rodzina zbyt często samodzielnie szukają terminów, informacji i łączą kolejne elementy leczenia. Potrzebujemy koordynacji i odpowiedzialności za wskazanie dalszej ścieżki. Trzeba zdjąć z niego ciężar błądzenia po systemie. Pacjent ma się leczyć i zdrowieć.
Z Bartłomiejem Chmielowcem, Rzecznikiem Praw Pacjenta, rozmawia Dorota Łosiewicz
Dorota Łosiewicz: Co z perspektywy Rzecznika Praw Pacjenta było najgorsze wokół afery w Warszawskim Szpitalu Południowym? Jakie były i będą reakcje RPP na tę sytuację?
Bartłomiej Chmielowiec: Najpoważniejsze pozostawało podejrzenie, że pacjenci mogli być dzieleni na uprzywilejowanych i pozostałych, a znajomości mogły wpływać na kolejność świadczeń. To uderza w fundament ochrony zdrowia: równy dostęp do leczenia i bezpieczeństwo pacjenta. 18 czerwca wszcząłem z urzędu postępowania dotyczące możliwego naruszenia zbiorowych praw pacjentów. Wyjaśniamy fakty. Jeżeli naruszenia się potwierdzą, podejmiemy przewidziane prawem działania i będziemy oczekiwać zmian naprawczych.
