Wytworny, spełniony i samotny
Wytworny, spełniony i samotny. "Z roku na rok, choć spełniony, zdawał się być coraz bardziej wyobcowany"

Pięć lat temu aktor przeszedł udar, a w końcu dopadł go także nowotwór. Między jego dziećmi wybuchł również spór o opiekę i kuratelę nad jego wielkim majątkiem.
Symbol złotej ery francuskiego kina, wcielenie wymierającej Francji, ambasador elegancji. Alain Delon to też uosobienie intensywnego i pełnego tajemnic życia – takiego jak postacie, które kreował na ekranie.
„Więcej niż gwiazda: francuski pomnik” – powiedział po śmierci aktora prezydent Emmanuel Macron. Tym razem zapewne wszyscy się z nim zgodzimy. Już dla mojego pokolenia był postacią z bardzo dobrych, ale starych filmów. Dla wielu polskich widzów to gwiazdor z wielokrotnie pokazywanych kostiumowych przebojów, takich jak zawadiacki „Czarny Tulipan” czy Zorro”. Na początku 1999 r., co obserwowałem wprost z okna mojej ówczesnej redakcji przy Nowym Świecie, widziałem tłum nieco starszych już warszawianek szturmujących EMPiK w nadziei zdobycia jego autografu, a potem jęki zawodu, krzyki oraz widok odjeżdżającego jaguara.
