Felieton
Wyskok szmiry na igrzyskach. "Co się porobiło z Francuzami?"
Wyskok szmiry na igrzyskach. "Co się porobiło z Francuzami? Czy istnieją tam jeszcze reprezentanci wysokiej kultury?"

Artykuł premium
DołączSzlachetne idee olimpijskie, tak bardzo potrzebne mieszkańcom Ziemi w czasie trwających barbarzyńskich wojen, gwałtownych napięć społecznych, francuski rząd postanowił zanurzyć nie w Sekwanie, lecz w ściekach i odchodach.
My tu w kółko o swojskiej „Sieci”, o swoim podwórku, a tymczasem w Paryżu kręcą się igrzyska olimpijskie.
Jedna z niewielu okazji integracji gatunku istot naczelnych, człekokształtnych okupujących planetę zwaną Ziemią. Piękna i ważna impreza, zbliżająca do siebie ludy i kontynenty w podziwie dla uniwersalnych wartości. Impreza z wielką i szanowaną tradycją, wzbudzająca pozytywne emocje i dobre wspomnienia. A jednak zdarzyło się coś paskudnego.
