POŻEGNANIE
Wyjechał, ale jest z nami. "Do końca czarował swoim głosem"
Wyjechał, ale jest z nami. "Do końca czarował swoim pięknym głosem i nie jest to tania kokieteria

Artykuł premium
DołączZnamy Leszka Długosza barda, pieśniarza i interpretatora wierszy swoich i cudzych. To jednak głównie poeta, którego twórczość czeka być może na szersze odkrycie.
W Krakowie, mieście wręcz zatłoczonym nietuzinkowymi osobowościami, stał się jedną z artystycznych ikon. Leszek Długosz wzruszał jak mało kto, doskonale panując nad słowem, głosem i nastrojem. Strzegł też godnie naszej narodowej sprawy.
W Wielką Środę 27 marca br. pożegnaliśmy Leszka Długosza. Spoczął w alei zasłużonych na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
