Wycieczka Sterczewskiego. "Każde pokolenie ma swych idiotów"
Wycieczka Sterczewskiego. "Każde pokolenie ma swych idiotów". W Polsce mamy jednak do czynienia ze zjawiskiem wyjątkowym

O ile na Zachodzie Palestynę wspierają głównie organizacje lewackie, o tyle u nas specjalizuje się w tym także Konfederacja. W wersji skrajnej jej politycy stawiają znak równości pomiędzy Izraelem a Hamasem
Na Zachodzie nie brakuje hodowanych od dekad pożytecznych idiotów i – jak się okazuje – także u nas doszło do ich wykwitu.
31 sierpnia z Barcelony wypłynęła flotylla kilkudziesięciu jednostek i rozpoczęła wyprawę do położonych na przeciwległym krańcu Morza Śródziemnego brzegów Strefy Gazy. Trudno o dłuższy szlak – może z Malagi. Trasa piękna, pogoda wspaniała, więc zaokrętował się także poseł KO Franciszek Sterczewski. Po drodze, nieopodal Tunezji, armada miała zostać zaatakowana dronami. Poseł przeżył i przez kilka dni dochodził do siebie na Krecie. 1 października flotylla Sumud była kilkadziesiąt mil od wybrzeża Gazy i tam zakończyła rejs, bo przejęli ją Izraelczycy. Rejsowiczów zatrzymano i odstawiono do więzienia na pustyni Negew. Wśród nich dzielnego Franka, Gretę Thunberg, kilkanaścioro posłów z różnych krajów i Brukseli. Regaty były bardzo międzynarodowe. Po kilku dniach towarzystwo odstawiono do Grecji i Turcji, a potem wróciło ono do swych krajów. Przygoda się jednak nie skończyła, bo są komitety powitalne, okrzyki i uściski, kwiaty, błyski świateł i oka kamer. Bohaterowie pławią się w sławie, a Sterczewski na lotnisku Okęcie zrównuje Izrael z Rosją, premiera Netanjahu z Putinem i nie ma wątpliwości, że te brednie będą rezonować.
