Wojna, która nadchodzi. Potencjał do rozprzestrzenienia sięWojna, która nadchodzi. "Jeśli konflikt wystąpi w jednym miejscu, ma potencjał do rozprzestrzenienia się w innych miejscach"

Betz wyobraża sobie scenariusz, który rozegra się przed wojną domową: utrzymanie porządku stanie się niemożliwe, przemoc między społecznościami będzie się nasilać, a legitymacja polityczna władz upadnie.
Wojna w Europie już trwa, pustosząc Ukrainę od ponad trzech lat. Jest to jednak inna forma konfliktu, którą przepowiada profesor King’s College London, jednego z najbardziej renomowanych uniwersytetów na świecie. Zdaniem Davida Betza Europie grozi wojna domowa „między dwiema grupami, które dążą do stworzenia niekompatybilnych światów”
W 1993 r. ukazała się książka Hansa Magnusa Enzensbergera „Perspektywy wojny domowej” (Aussichten auf den Bürgerkrieg). W tym niewielkim tomie esejów niemiecki poeta, pisarz i krytyk literacki ostrzegał, że po zimnej wojnie nie nastąpią w Europie szczęśliwe dekady, lecz raczej okres zdecentralizowanej, spontanicznej i nihilistycznej przemocy – „molekularna wojna domowa”.
