Wojna domowa Tuska. "Tusk chce uciec w ten sposób"
Wojna domowa Tuska. "Bawi się odbezpieczonymi granatami w wielkim magazynie materiałów wybuchowych i amunicji"

Niedotrzymane obietnice ze „100 konkretów w 100 dni”, ogromny kryzys w ochronie zdrowia i edukacji, wysokie ceny paliwa, rosnące bezrobocie, dług publiczny wynoszący już 2 bln zł i grożący nam „grecki scenariusz”, co prognozuje już nawet Komisja Europejska - Tusk chce uciec od tego wszystkiego, rozpętując wojnę domową.
Obecny premier bawi się odbezpieczonymi granatami w wielkim magazynie materiałów wybuchowych i amunicji. Do czego chce doprowadzić?
Gdy Donald Tusk przejmował władzę 13 grudnia 2023 r., już od ok. 20 lat prowadził w Polsce zimną wojnę domową z kilkoma epizodami wojny gorącej. Stała się ona permanentnie gorąca przed wyborami prezydenckimi w 2025 r., a bardzo gorąca po ogłoszeniu 12 marca 2026 r. przez prezydenta Karola Nawrockiego weta wobec Ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE.
