Władza znów na wojnie z kibicami. Akcja "widelec"Władza znów na wojnie z kibicami. "Wszyscy, byle nie Trzaskowski." Oto polityka Tuska wobec „plebejskich” warstw

„Donald matole, twój rząd obalą kibole”. Przemarsz rosyjskich kibiców, telefon Putina i ukaranie polskich kibiców
17 lat – tyle czasu trwa wojna między Donaldem Tuskiem a środowiskiem kibiców futbolowych. Za sprawą ministra sportu Sławomira Nitrasa wojna siedemnastoletnia wchodzi w nową fazę. A największe straty z jej powodu ponosi kandydat KO w wyborach prezydenckich, czyli Rafał Trzaskowski.
Po ośmiu apolitycznych latach na stadiony wróciły banery z treściami nawiązującymi do bieżących wydarzeń. Ich negatywnymi bohaterami są przede wszystkim Rafał Trzaskowski i Sławomir Nitras. Nie jest to zbieg przypadków ani błahe zjawisko. To efekt bolesnych zaszłości z czasów pierwszych rządów Donalda Tuska oraz partyjnej nadgorliwości ministra Nitrasa. Z jednej strony przykład bezsensownego prowadzenia polityki przez Tuska, a z drugiej – ujawniania się animozji klas wyższych społeczeństwa polskiego wobec jego niższych, „plebejskich” warstw.
