Widmo Palikota krąży nad politykąWidmo Palikota krąży nad polityką. "Retoryka uderzająca i ośmieszająca wygląd polityków"

Stąd obok pisowskich grubasów w publicznym dyskursie były watahy, szarańcza czy wieprze.
„Pisowskie grubasy”, „spocone gęby”, „tłuste łby” – to tylko namiastka języka, jakiego politycy opozycji i ich medialni akolici używają do określenia polityków partii rządzącej i ich wyborców. Gdyby zastanowić się, gdzie szukać źródeł tak brutalnych personalnych ataków w życiu publicznym i kto był pierwszy, to trzeba wskazać na Palikota.
Europoseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Krzysztof Hetman postanowił zaatakować polityków Prawa i Sprawiedliwości, wyśmiewając ich wygląd fizyczny. Zamieścił w tym celu na platformie X (dawniej Twitter) filmik, w którym zwraca uwagę na „wielkie brzuchy” prezesa Jarosława Kaczyńskiego, Przemysława Czarnka i Ryszarda Terleckiego. „Dobitnie po nich widać, że napaśli się władzą i pieniędzmi z naszych podatków” – mówi Hetman na opublikowanym nagraniu. „Jak widać zachłanność i pazerność PiS przybrała rozmiary astronomiczne. W trakcie jesiennych wyborów wspólnie odsuńmy PiS od władzy i wyślijmy ministra Czarnka na szybką terapię odchudzającą. Przyda się to nie tylko jemu, ale przede wszystkim Polsce” – przekonuje eurodeputowany.
