„Warszyc” wróci do Łodzi?„Warszyc” wróci do Łodzi? "Pomnik, który powstaje w Łodzi, ma upamiętniać nie tylko niezłomnego dowódcę, lecz także wszystkich żołnierzy KWP"

Stanisław Sojczyński „Warszyc” był jednym z najważniejszych dowódców powojennego podziemia niepodległościowego. Dziś w Łodzi trwa walka, aby upamiętnić go pomnikiem. Za przedsięwzięciem stoi Romuald Rzeszutek z Fundacji Non Notus, który chce w ten sposób przypomnieć historię człowieka skazanego przez komunistyczny sąd na karę śmierci i straconego w Łodzi.
Pomysł budowy pomnika „Warszyca” pojawiał się w Łodzi już wcześniej. Do wcielenia go w życie próbował doprowadzić za rządów PiS Tobiasz Bocheński, ówczesny wojewoda łódzki. Plany te nie zostały jednak zrealizowane, a jednym z powodów było nieprzychylne stanowisko ówczesnej Rady Miejskiej w Łodzi. Tym razem inicjatywa wyszła ze strony środowisk społecznych. Za budową łódzkiego monumentu stoi Romuald Rzeszutek, prezes Fundacji Non Notus, zajmującej się m.in. upamiętnianiem żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego.
Fundacja ma na swoim koncie realizację kilku pomników poświęconych żołnierzom podziemia, m.in. Pomnika Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych w Mielcu, Pomnika Żołnierzy Niezłomnych mjr. Ludwika Marszałka ps. „Zbroja” oraz żołnierzy WiN Obwodu Dębica w Dębicy, pomnika mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory” w Bełżycach oraz Pomnika Kresowych Żołnierzy Niezłomnych Wyklętych w Braniewie.
