W matni teorii spisku. Główne wyzwanie liberalnej demokracjiW matni teorii spisku. Walka z teoriami spiskowymi jest dziś jednym z głównych wyzwań dla liberalnych demokracji

Społeczeństwo stało się ofiarą wielkich obietnic składanych pod postacią wolnej prasy, wolności wypowiedzi, transparentności decyzji podejmowanych przy otwartej kurtynie.
W ciągu kilku tygodni okazało się, że zwolennicy Koalicji Obywatelskiej są tak samo podatni na teorie spiskowe jak prawicowe „oszołomy”. Padli ofiarą własnej propagandy i obietnicy, że demokracja jest ich własnością.
Hitem tegorocznego sezonu ogórkowego okazał się nikomu wcześniej nieznany dr Krzysztof Kontek. Zjawił się nagle, szacując skalę rzekomych nieprawidłowości przy liczeniu głosów w wyborach prezydenckich. Na podstawie wyników w 13 komisjach wyborczych, w których dostrzegł anomalie, stwierdził, że nieprawidłowości mogły dotyczyć 1482 obwodowych komisji, co miało się przekładać na nawet 500 tys. dodatkowych głosów dla Karola Nawrockiego. W doniesieniach mediów był przedstawiany jako ekspert ds. statystyki, związany ze SHG w Warszawie.
