UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia
UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia w polskiej polityce od lewicy do prawicy

A teraz straszna historia. Człowiek, w którego wierzyliśmy, okazał się być miękką fają albo nawet zdrajcą kryptoziobrystą. Dariusz Korneluk, wicebodnar krajowy, publicznie powiedział, że prokuratura nie postawi zarzutów Zbigniewowi Ziobrze, bo nie ma dowodów. A po co jakieś dowody? Minął rok, od kiedy uśmiechnięta Polska zrzuciła z siebie jarzmo kaczystowskiej okupacji, a dosłownie żaden prawak nie siedzi w areszcie.
Darek Wieczorek superstar! Tak myśleliśmy jeszcze chwilę temu. Byliśmy pewni, że to on jest szefem wszystkich szefów, prawdziwym kataryniarzem, a Donald to tylko małpka, która tak tańczy, jak Darek jej zagra. Pisaliśmy już wnioski o przyjęcie do Stowarzyszenia ORDYNACKA, którego Darek Wieczorek jest przewodniczącym. Bo chcieliśmy być tacy jak on. Czyli dawać ciepłe posady naszym żonom, arogancko traktować dziennikarzy, robić deale z rektorami uczelni i masę innych obrzydliwie opłacalnych rzeczy. A tu nagle zawalił się nam świat – Darek Wieczorek nie będzie już ministrem nauki i innych profitów. Nie obronił go nawet nasz inny idol, czyli Włodek Czarzasty. Jak to jest, że zapłakany Szymon Hołownia potrafił uratować tę niezbyt ostrą kredkę o imieniu Paulina, która rządzi w resorcie klimatu, a taki rekin z ORDYNACKIEJ jak Czarzasty ustąpił w sprawie Wieczorka? Czy litry wspólnie wypitej wódki nic już dzisiaj nie znaczą?
Bardzo złe jest też to, że posadę wicka w ministerstwie stracił Maciek Gdula, również zasłużony towarzysz. Choć nieco młodszy, także bardzo dobrze się zapowiadał. Koncertowo przecież rozwalił tę pisowską sieć Łukasiewicz i zainstalował tam wielu kolegów. Może niezbyt kompetentnych, ale za to chętnych do brania wysokich pensji.
