UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia
UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia w polskiej polityce od lewicy do prawicy

Donald Tusk czeka do wyborów
Radość miesza się z żalem. Jaka szkoda, że zasłużeni bojownicy o demokrację walczącą i praworządność (właściwie rozumianą), tacy jak pułkownicy Lesiak i Miodowicz, nie doczekali tych pięknych dni. Tak samo pięknych jak wtedy, gdy płk Lesiak sięgał do swej szafy, płk Miodowicz przyprowadził Jarucką, a płk Bartłomiej podpalał budkę pod ruską ambasadą. Nie było lekko i nadal nie jest, ale zaufani towarzysze z resortu i zaprzyjaźnione media mocno walnęły po tym Nawrockim z Gdańska. Niestety nie zatonął od razu, ale walka trwa. Trzeba pomóc Rafałowi, bo innym sposobem nie wygra wyborów prezydenckich. A wtedy nic się nie domknie w naszym systemie.
Zostało popełnionych kilka błędów. Niestety wyszło na to, że opiekunka z Gdańska zbyt otwarcie i zbyt żywiołowo ujawniała wcześniej swoje sympatie polityczne, więc nie powiódł się plan, aby przedstawić ją jako autorytet moralny. Kogoś w stylu Jurasa Owsiaka, mimo że źli ludzie mówią, iż była skazana za wyłudzanie mieszkań. My w to nie wierzymy, bo bardzo potrzebujemy nowych autorytetów moralnych! Udałoby się ją wylansować, gdyby wicepremier Gawkowski wreszcie zamknął te internety. A nie zamknął, więc mleko – a właściwie coś bardziej śmierdzącego – się rozlało. No i niestety nie było też dobrym pomysłem dotarcie do dzieci pana Jerzego. Intencje TVN były dobre, ale wyszło niedobrze.
