UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia
UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia w polskiej polityce od lewicy do prawicy

Kochana rubryko! Pisząc pierwsze słowa naszego kolejnego demokratycznego i praworządnego manifestu, ciągle nie wiemy, co z tym Nawrockim z Gdańska. Tyle naszych łez, wpisów w internecie z hasztagiem Silni Razem, tyle kwitów od zaufanych towarzyszy z resortu, tyle pieniędzy na profrekwencyjne spoty i ciągle nie wiemy. Zatonął czy nie? Krucha jest ta nasza demokracja walcząca, a populiści i faszyści wszędzie na nią czyhają. Tyle robiliśmy, a tu tylko 11 proc. niechęci do tego Nawrockiego z Gdańska. Nawet opowieść o męczeństwie pana Jerzego nic nie dała. Co zrobiliśmy nie tak?
Debata w TVP: po pierwsze, fajnie wyszło z tym losowaniem dla RafałaTrzaskowskiego. Ładnie rozegrane, a to gadanie o rachunku prawdopodobieństwa to tylko prawacki hejt. A po drugie, Rafał jak zawsze jest zwycięzcą. Nie będziemy opisywać szczegółów, bo każdy widział bijące z niego energię, świeżość, optymizm i pozytywny stosunek do ludzi. Piszemy o tym, bo niejaki Stanowski rozpowiadał, że w kuluarach Rafał siedział sam i z nikim gadać nie chciał. Głupie pretensje. Z kim ma rozmawiać Rafał? I w jakim języku? Z tą hołotą, która startuje w wyborach? A może ma ucinać small talki z pracownikami mediów, gdzie odbywają się debaty? Bez żartów. Rafał nie ma wspólnych tematów z tymi wszystkimi charakteryzatorkami, dźwiękowcami i innymi pińćsetplusami. To oni są dla niego, a nie on dla nich.
