UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia
UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia w polskiej polityce od lewicy do prawicy

Seria masywnych incydentów kałowych przeszła przez cały kraj. Najbardziej dotknęła wybitne osobistości strony demokratycznej. Nasilenie incydentów miało miejsce 1 lipca, gdy neo-Izba neo-Sądu Najwyższego głosami neosędziów orzekła, że neoprezydentem został mieszkaniec Gdańska, niejaki Karol Tadeusz Nawrocki. Neo-Izba neo-Sądu orzekła, a świat się nie zawalił. Nawet się nie zatrzymał. Nie uderzyła żadna kometa, krowy dalej dają mleko, kury znoszą jajka i nawet korki od szampana nie wystrzeliły na Kremlu. Ale te incydenty kałowe świadczą o tym, że świat już nigdy nie będzie taki sam.
Listę osobistości szczególnie boleśnie dotkniętych incydentami kałowymi otwierają Tomasz Lis i Eliza Michalik. Swoimi zranionymi uczuciami podzielili się z opinią publiczną (która zachowała się, niestety, niezbyt empatycznie i wyśmiała te szczere wyznania). „Jako obywatel nigdy nie czułem się tak źle jak dziś, odrzucony, porzucony i upokorzony” – wyznał Tomasz i dopisał od razu, że poczuł się zdradzony. A również zdradzona Eliza Michalik wydała ważne oświadczenie: „Niestety, Ziobro miał rację. Nieudacznicy i niekompetentne fujary. Oglądając dziś serwisy informacyjne, wstydzę się, że głosowałam na nich w październiku 2023”.
