Unieważnienie grzechu. Dziś kultura kłamie człowiekowi
Unieważnienie grzechu. " Jeśli znajdzie kogoś, kto zacznie się za nią modlić, nie musi iść na zatracenie..."

Sztuka współczesna, ciążąca ku depresji i rozpaczy, kłamie atmosferą determinizmu czy beznadziei. Dziś artyści, zamiast podnosić ducha czytelników i widzów, obrzygują świat swym poranionym wnętrzem.
Co jest największą chorobą współczesnych ludzi? To, że w nic nie są zaangażowani, w nic nie chcą włożyć serca ani duszy. Obojętność wobec Boga to zwycięstwo nowożytnej choroby. Nawet nie wrogość czy nienawiść, a samotność i nuda.
– tak odczucia towarzyszące aborcji opisała na Instagramie Esther Mauersberger.Jestem niespokojna, poruszam się szybko, czuję się chora. Bałam się stracić kontrolę nad moim ciałem, ale na szczęście tak się nie stało. Wracam do ubikacji. Czuję parcie. Nagle mięśnie się rozluźniają, a ze mnie wypływa wreszcie różowa bańka. To koniec. Nie muszę już tego trzymać, popatrzę na to nazajutrz rano, zanim wyniosą śmieci. Stoję z moją przyjaciółką na balkonie i jestem szczęśliwa. Czuję się taka odważna i silna
