Felieton
Ulga, satysfakcja, duma. Perfekcyjne prezydenckie orędzieUlga, satysfakcja, duma. Prezydenckie orędzie, przemyślane, perfekcyjnie wygłoszone bez zaglądania do kartki

Artykuł premium
DołączMamy prezydenta, który będzie pamiętał o naszej historii, nie będzie mylił faktów, wiernie cytując autorów, jak choćby w dniu zaprzysiężenia ojców naszej niepodległości.
Ulga. To pierwsze uczucie po szczęśliwie zakończonym zaprzysiężeniu dr. Karola Nawrockiego na prezydenta RP. Należę do tych, którzy nigdy nie ufali ekipie Donalda Tuska.
Pamiętam jego zamach na rząd premiera Jana Olszewskiego, haniebne słowa do prezydenta Lecha Kaczyńskiego – „mnie prezydent nie jest potrzebny do niczego” i zdradzieckie działania z Putinem po zamachu smoleńskim. Tusk był i jest zdolny do wszelkiej podłości, dlatego uczucie ulgi kończy trwający ponad pół roku stan niepewności.
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 33/2025
