Ukraina chce wygrać wojnę dzięki linii DrapategoUkraina chce wygrać wojnę dzięki linii Drapatego. Nie do przejścia dla Moskali

Jeśli linia Drapatego okaże się szczelna, to zmieni też sytuację Ukrainy po wojnie. Nie będą potrzebne żadne europejskie korpusy stabilizacyjne czy międzynarodowe siły obserwacyjne, bo Ukraina sama będzie w stanie odgrodzić się od Rosji naszpikowaną systemami bezzałogowymi „strefą śmierci
„Plan zakończenia wojny” proponowany przez Rosję jest nie do przyjęcia dla Ukrainy. Dlatego Kijów chce zwiększyć produkcję dronów i w zakresie walki powietrznej realizować politykę „oko za oko”, czyli na masowe uderzenia Rosjan odpowiadać z podobną intensywnością. Natomiast by zatrzymać ofensywę lądową wzdłuż całej linii frontu, ma powstać „strefa śmierci”, nie do przejścia dla Moskali.
Sergiej Ławrow, rosyjski minister spraw zagranicznych, zapowiedział, że na kolejnym spotkaniu w sprawie zawieszenia broni, które w tym tygodniu odbędzie się w Stambule, Rosja zaprezentuje swój plan zakończenia wojny. Dziennikarze agencji Reuters, powołując się na kilka niezależnych źródeł w administracji Kremla, ustalili, że Putin będzie się domagał pisemnej gwarancji od państw Zachodu, że NATO nie zostanie rozszerzone na wschód i do Sojuszu nie zostaną przyjęte państwa, takie jak Mołdawia, Gruzja czy Ukraina. Ta ostatnia prócz pogodzenia się z utratą części terytorium miałaby zostać poddana międzynarodowej kurateli, bo Moskwa nie chce zrezygnować z żądania „ochrony prawa ludności rosyjskojęzycznej”, a także stać się państwem neutralnym i rozbrojonym.
