Uczniowie drugiej kategorii. "Takie mamy czasy"Uczniowie drugiej kategorii. "Takie mamy czasy, że wiedzę trzeba będzie zdobywać pomysłem i podstępem"

Aby choć trochę te negatywne skutki ograniczyć, dobrzy nauczyciele powinni jak najszerzej zakładać i prowadzić na terenie szkół kółka zainteresowań.
Stało się. Rozporządzenie resortu edukacji dotyczące prac domowych oraz oceny klasyfikacyjnej z religii i etyki weszło w życie. Od 1 kwietnia uczniowie szkół podstawowych nie muszą odrabiać lekcji w domu. Nowe przepisy grożą pogłębianiem, a nie zmniejszaniem przepaści między dzieciakami.
Dziś pani powiedziała, że już nie będzie mogła wpisywać do Librusa, że mamy coś zadane
– oznajmiła moja najmłodsza (lat 8) we środę po powrocie ze szkoły.
Pani powiedziała, że teraz zadania będziemy robić na lekcji, a kto nie zdąży, może skończyć w domu, ale ona nie może nam kazać tego zrobić. Za to następnego dnia pani oceni pracę na lekcji
