Tykająca bomba trans. Działanie transpropagandyTykająca bomba trans. W medycynie nie chodzi o spełnianie zachcianek pacjentów, ale o poprawę zdrowia lub wyleczenie

"Seksualność jest jak woda, przybiera taki kształt, do jakiego naczynia jest wlana”
Książka „Kiedy Harry stał się Sally” na szczęście w Polsce jest dostępna. Polecam rodzicom nastolatków zdradzających symptomy zaburzenia identyfikacji płciowej.
Najpierw myślałem, że to żart, ale po chwili zdałem sobie sprawę, że ta osoba mówi najzupełniej serio. W pewnym liceum zawodowym o profilu artystycznym (i nie jest to szkoła muzyczna) wszyscy uczniowie w pierwszej klasie deklarują się jako genderfluid (osoby o płynnej płci), a czworo chce się poddać tranzycji. Większość rodziców nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia, uznając, że to dziwactwa okresu dojrzewania lub prawo młodych, których ekscentryczny wygląd i styl jest w naturze ich przyszłego zawodu. Ot, niegroźna fanaberia – uspokajają się. Nie wiedzą, że obok nich, pod jednym dachem, mają tykającą bombę, która w porę nierozbrojona może eksplodować dramatem dziecka z samobójstwem włącznie.
