Trzech jeźdźców bezradności. "Chodzi o wybory w Polsce"Trzech jeźdźców bezradności. Donald Tusk, który jest wożony w jakimś charakterze. Jakim?

Podczepianie się pod te kraje, co rozpaczliwie robi rząd Tuska, tym bardziej pogłębia poczucie, że w polskiej polityce zagranicznej najważniejsze są kserokopiarki, bo niczego nie tworzy się samodzielnie, lecz powiela to, co wymyślą w Berlinie, Paryżu i Brukseli
Przywódcy Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii chcą nadrobić niemożność poradzenia sobie z problemami we własnych krajach, wdzięcząc się na arenie międzynarodowej.
Po Europie jeździ trzech panów, robi sobie selfie i udaje, że uprawia globalną politykę. Czasami na zdjęcia załapie się premier Donald Tusk, który jest wożony w jakimś charakterze. Jakim? Teorie są różne, wiadomo jednak, że chodzi o wybory w Polsce, by blask władców spłynął i na niego, a Polacy myśleli, że dzięki niemu kraj ma ważną pozycję w świecie. Chodzi też o przesłanie, by głosować na Rafała Trzaskowskiego, bo jak zostanie prezydentem, to ci trzej też będą się z nim fotografować, od czego nasze znaczenie jeszcze bardziej wzrośnie.
