Felieton
Trochę się pokiełbasiło. "Konstytucja niewarta funta kłaków"
Trochę się pokiełbasiło. "Uczestniczymy w jakiejś pomyłce historii. Konstytucja niewarta funta kłaków"

Artykuł premium
DołączCzy jesteśmy jeszcze suwerennym państwem, czy prowincją Eurokołchozu, jak elegancko określa to monstrum poseł Braun?
Mamy przedwiośnie… Może by sięgnąć do Żeromskiego? Przypomnieć sobie lekturę szkolną?
Z tego, co pamiętam, raczej trudno będzie odnaleźć istotne analogie między klimatem tamtych czasów a rzeczywistością, w której dzisiejszemu Cezaremu Baryce przychodzi rozstrzygać dylematy egzystencjalne i polityczne. A przecież książka „Przedwiośnie” ukazała się tak niedawno, zaledwie 100 lat temu. To były pełne entuzjazmu pierwsze lata II Rzeczypospolitej.
