Szwindel zwany SAFE. "Uzbrojenie Niemców za nasze pieniądze"Szwindel zwany SAFE. "Polska ma zostać zadłużona na parę pokoleń, a Niemcy już teraz, mają się gwałtownie wzbogacić"

Polska ma zostać zadłużona na parę pokoleń, a Niemcy już teraz, natychmiast, mają się gwałtownie wzbogacić. Nie lubią mieć deficytu.
Wypadałoby się zainteresować propozycją uzbrojenia Niemców za nasze pieniądze. Tak sobie wykoncypowała Unia Europejska, bo to wstyd, że Niemcy dysponują jedynie kilkoma tysiącami hełmów, kiedy trzeba wesprzeć sojuszników. Ściśle mówiąc, życzą sobie od Polski 44 mld euro na 40 lat. Nazywają tę sumę kredytem SAFE. To, czy i kiedy ją zwrócą, zależy od spełnienia wielu warunków, których dzisiaj nie potrafią ujawnić. Pewnie sami nie wiedzą. Ważne, że Polska ma zostać zadłużona na parę pokoleń, a Niemcy już teraz, natychmiast, mają się gwałtownie wzbogacić. Nie lubią mieć deficytu.
Jest to ciekawy projekt, który dla przyzwoitości można by opatrzyć naszymi warunkami. Np. uregulowaniem wzajemnych rozliczeń, wyrównaniem salda. Przede wszystkim spłatą reparacji wojennych, wyliczonych na 6 bln 620 mld zł przez skrupulatnego posła Mularczyka. Bezprawna zasada warunkowości działała do tej pory w jedną stronę. Von der Leyen stawiała warunki, np. „praworządność”, po czym ogłaszała, że w Polsce nie ma praworządności i wypłata rozłaziła się pośród kamieni milowych. A właściwie dlaczego Niemcy uczą nas prawa? Czy po to wstępowaliśmy do UE? Konsekwentnie, rok po roku, robią nam tu Generalne Gubernatorstwo! Berliński ambasador siedział w Sejmie podczas głosowań jako butny relikt zaborczej historii. Pilnował, czy finansowy przekręt się powiedzie. Chodzi o bajońskie sumy, jak mówiono przed wiekami.
