Felieton
Szkoła bez przyszłości. "Zadania domowe"
Szkoła bez przyszłości. "Rodzice winni złożyć na ręce dyrektora placówki petycję domagającą się zadań domowych"

Artykuł premium
DołączNie wiem, czy to działanie będzie w 100 proc. skuteczne, lecz jestem przekonany, że jeśli będziemy próbować, to może nam się udać, a jeśli poniechamy prób, to na pewno niczego nie wskóramy.
Brak zadań domowych to amputowanie ważnego narzędzia kształtującego samodzielność, autodyscyplinę i poczucie obowiązku dziecka.
To byłoby komiczne, gdyby nie było prawdziwe i tragiczne. Oto lewacka minister edukacji Barbara Nowacka zakazała zadawania uczniom zadań domowych. I nawet ustaliła w tym celu sankcje dla niesubordynowanych nauczycieli. Tężyzna nierozumności ma się dobrze, a my się taplamy w bagienku niedorzecznego absurdu. W końcu nas to bagienko wciągnęło dzięki takim durniom, jak większość wyborców z osławionego Jagodna.
