Symetryzm, czyli żabia perspektywaSymetryzm, czyli żabia perspektywa. "Zostaliby oskarżeni o pisizm, a to znaczy publiczne odium"

Demokracja liberalna ufundowana jest na prawach człowieka, które ad hoc zdefiniują powołani do tego specjaliści.
W internetowym wystąpieniu w emocjonalnym tonie, ale spójnie i przekonująco, dziennikarz tłumaczy potrzebę niemieckich reparacji dla Polski. W uzasadniony sposób szydzi z tych, którzy kwestionują je, obawiając się zepsucia naszych dobrosąsiedzkich stosunków. Uderza w politykę obecnej koalicji, która wyrzekła się nacisków na Berlin w tej sprawie i… atakuje PiS, który podobno zajął się reparacjami dopiero w ostatniej kampanii wyborczej.
Nie jest to prawdą, gdyż politycy prawicy cały czas podkreślali ich potrzebę, a sporo czasu musiało zająć przygotowanie raportu w tej kwestii. Względy polityczne spowodowały opóźnienie radykalnego wystąpienia rządu polskiego do władz niemieckich, można dyskutować nad tą strategią, ale dotyczy to taktyki, nie pryncypiów. Te wyznaczają podstawowy spór w Polsce, w którym jedna strona wskazuje potrzebę reparacji, druga ją neguje. Dziennikarz tej różnicy nie dostrzega i nawołuje do nieufności wobec polityków jako takich i nacisków na nich zarówno w tej, jak i wszelkich innych sprawach.
