Suwerenność czy zyski? "W zamian za korzyści ekonomiczne"Suwerenność czy zyski? "Próba przehandlowania suwerenności w zamian za korzyści ekonomiczne"

Gruzja korzysta na rosnącej wymianie handlowej z Rosją, stając się jednym z krajów umożliwiających omijanie sankcji.
Przywrócenie połączeń lotniczych między Moskwą a Tbilisi, mimo że obydwa kraje od 2008 r. nie utrzymują stosunków dyplomatycznych, stało się powodem kolejnej fali protestów w Gruzji. Opozycja oskarża rząd Irakli Garibaszwilego i jego formację Gruzińskie Marzenie o to, że potajemnie realizuje politykę zbliżania z Rosją i odwracania się od Zachodu.
Skandal związany ze wznowieniem rejsów został wzmocniony doniesieniami, że pierwszym samolotem do Gruzji przyleciała córka rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Ławrowa wraz z mężem. Oficjalnym powodem wizyty miało być wesele jej szwagra, ale gruzińską opozycję oburzyło to, że przyjmowani są członkowie rodzin rosyjskich polityków, którzy też podlegają międzynarodowym restrykcjom. Na dodatek zaangażowanie policji w ochronę przybyłych nasunęło protestującym podejrzenia, że cała akcja musiała zostać poprzedzona uzgodnieniami między Moskwą a Tbilisi. Kilkunastu demonstrantów blokujących hotel w Kachetii, gdzie miało odbyć się przyjęcie weselne, zostało aresztowanych, a Irakli Garibaszwili w swoim – jak się ocenia – wyraźnie antyzachodnim przemówieniu, stwierdził, że Gruzja nie przyłączyła się do międzynarodowych sankcji, więc nie ma powodu, by utrudniać wjazd członkom rodziny Ławrowa.
