Substancja. "Czy należy się zgodzić?"Substancja. "Czy jeśli nie wyrzucają, ale proponują pozostanie na stanowisku, należy się na to zgodzić?

W czasach, gdy do władzy doszli barbarzyńcy niszczący cywilizację, trzeba szukać przyczółków normalności wszędzie, gdzie się da.
Różne są dziś stanowiska ludzi aktywnych po stronie związanej z poprzednią władzą. Myślę zarówno o osobach pracujących w instytucji, z którą sam byłem związany, czyli TVP, jak i pozostałych, w których następuje polityczna czystka, lecz niektórzy dawni pracownicy mają szansę robić swoje.
Oczywiście „robić swoje” w każdym przypadku może oznaczać coś innego, gdzieniegdzie można kontynuować pożyteczne działania, kiedy indziej pracować na warunkach nowego reżimu: realizując jego zalecenia i uczestnicząc w jego propagandzie, ale przynajmniej mając szansę na utrzymanie siebie i rodziny. Czy jeśli nie wyrzucają, ale proponują pozostanie na stanowisku, należy się na to zgodzić? A jeśli wyrzucono naszego szefa i jego zastępcy proponują jego stanowisko, to wypada je przyjąć?
