Sprawy życia i śmierci. Tam obowiązuje zakaz aborcjiSprawy życia i śmierci. "Obowiązuje tam całkowity i bezwzględny zakaz tego procederu"

Dominikana jest jedynym państwem na świecie, w którego herbie widnieje Biblia (z Dekalogiem, w tym piątym przykazaniem: „Nie zabijaj”), co zobowiązuje środowiska proaborcyjne i feministyczne, wspomagane hojnie pieniędzmi z zagranicy.
Niedawno parlament Dominikany przeprowadził nowelizację kodeksu karnego. Największe zainteresowanie społeczne wywołało głosowanie nad poprawką dotyczącą legalizacji aborcji. Obecnie obowiązuje tam całkowity i bezwzględny zakaz tego procederu. Przy okazji zmian w kodeksie pojawiła się jednak propozycja, by odstąpić od prawnej ochrony życia ludzkiego w prenatalnej fazie rozwoju w trzech przypadkach: wad wrodzonych dziecka, gwałtu i kazirodztwa oraz zagrożenia dla zdrowia matki.
Głosowanie w parlamencie zostało poprzedzone zmasowaną kampanią medialną zorganizowaną przez miejscowe środowiska proaborcyjne i feministyczne, wspomagane hojnie pieniędzmi z zagranicy. Na deputowanych i senatorów wywierano presję, aby doprowadzili do zmian w prawie. Choć dominikańscy politycy są w wielu sprawach mocno podzieleni, to jednak w tej kwestii wykazali się wyjątkową jednomyślnością i odpornością na naciski. W Izbie Deputowanych aż 159 parlamentarzystów opowiedziało się za utrzymaniem całkowitego zakazu aborcji, a tylko 4 miało zdanie przeciwne. Z kolei w Senacie 31 przedstawicieli tej izby głosowało za bezwzględną ochroną życia poczętego, a tylko jeden senator był przeciwny.
