Kultura
Spokój pod wulkanem. „Uśmiech losu”
Spokój pod wulkanem. Teraz na duże ekrany wchodzi „Uśmiech losu” Andrzeja Jakimowskiego

Artykuł premium
DołączAndrzej Jakimowski zdradza, że w Mateuszu Kościukiewiczu dostrzegł pasującą do bohatera zadziorność.
Mateusz Kościukiewicz był w tym roku m.in. milicjantem w filmie „Święty”, łamał serca w komedii „Gorzko, gorzko”, a w „Fenomenie” zagrał czarny charakter. Teraz doświadcza na ekranie greckiego „Uśmiechu losu”.
Kiedy Jacek Borcuch dał mu główną rolę w pokoleniowym filmie „Wszystko, co kocham”, miał 22 lata, młodzieńczą charyzmę, żar i pociągającą pewność siebie chłopaka, przed którym świat stoi otworem. Rozsadzał energią kadry. Śliczny Kuba Gierszał był tylko dopełnieniem granego przez Mateusza Kościukiewicza Janka, lidera licealnej grupy punkowej.
