Seksguru, bohater naszych czasówSeksguru, bohater naszych czasów. "Zakwestionował sens moralności i istnienie obiektywnej prawdy"

Rajneesh był świetnym mówcą, mówił dokładnie to, czego pragnęli jego słuchacze. Głosił religię bez zasad, nauczał o medytacji, wolności i seksie bez ograniczeń.
Nowożytna filozofia buntu i rewolucyjnej negacji świata zastanego prowadzi do przyzwolenia na każdą zbrodnię. Bhagwan Shree Rajneesh to rewolucjonista pełną gębą – uczynił się miarą wszystkich rzeczy, zakwestionował sens moralności i istnienie obiektywnej prawdy.
1981 r., rewolucja obyczajowa utrwala swoje zdobycze na Zachodzie. Telewizja jest głównym źródłem wiedzy i rozrywki, trwa proces amerykanizacji globalnej kultury. Dekolonizacja stała się faktem, system sowiecki zaczyna okazywać swoją słabość, rewolucją w Iranie rozpoczyna się renesans islamu. Zbiorową wyobraźnią rządzi kultura masowa, wszystkim wydaje się, że zacierają się właśnie granice pomiędzy klasami i grupami społecznymi. Sobór watykański II wzmocnił proces laicyzacji społeczeństw Zachodu. Z Kalifornii wylał się na świat antychrześcijański nurt duchowy New Age – zaczyna się era wodnika, chrześcijaństwo ma odejść. Kontrkultura się komercjalizuje, bunt obrasta w sadło, ale staje się jeszcze bardziej toksyczny kulturowo. Wolny świat jest pogrążony w duchowym bezwładzie, wygląda światła ze Wschodu. Wielu próbuje odpowiedzieć na duchowy głód Zachodu.
