Sędziowie przeciw KościołowiSędziowie przeciw Kościołowi. Jeszcze kilka lat temu nikomu nie przyszłyby do głowy masowe ataki tłuszczy na kościoły

Katolikom w Polsce można uniemożliwiać wyznawanie religii, a im samym nie wolno się bronić.
Trwa wielka kampania wymierzona w Kościół i polską tożsamość. Jej celem jest niszczenie wizerunku jednego z największych bohaterów Polski, a jednocześnie wielkiej postaci katolicyzmu, św. Jana Pawła II.
Uczestnicząc w tej historycznej psychomachii, nie dostrzegamy niezwykle istotnych, choć nie tak spektakularnych wypadków, które będą wyznaczać naszą najbliższą przyszłość. Takim doniosłym, acz właściwie przemilczanym wydarzeniem jest skazanie szefa stowarzyszenia Marsz Niepodległości Roberta Bąkiewicza za obronę Kościoła, a konkretnie kościoła św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Formalnie wyrok otrzymał on za atak na lewicową bojówkarę Katarzynę Augustynek, funkcjonującą jako Babcia Kasia. Oskarżyła go ona o naruszenie nietykalności cielesnej. W rzeczywistości Bąkiewicz wraz z kolegami osłaniali jedynie kościół przed wtargnięciem do niego i profanacją ze strony wrogiego tłumu, w którym Augustynek odgrywała rolę prowodyra. Usiłowała się przepchnąć przez kordon wiernych, a nie przepuszczona oskarżyła ich organizatora.
