Światowe życie
Schengen w Indochinach? "Pobudzić branżę turystyczną"
Schengen w Indochinach? "Tajskie władze nie ukrywają, że chcą w ten sposób pobudzić branżę turystyczną"

Artykuł premium
DołączSpecjaliści podkreślają, że oprócz woli politycznej największym problemem będzie stworzenie jednolitego systemu wizowego, który wymagałby standardowych kryteriów imigracyjnych
Rząd w Bangkoku chce stworzyć strefę wolnego handlu na wzór Schengen między krajami Azji Południowo-Wschodniej: Kambodżą, Laosem, Malezją, Mjanmą, Wietnamem i Tajlandią.
Plan zakłada utworzenie w Indochinach obszaru wzorowanego na Unii Europejskiej, w którym obywatele wspomnianych sześciu państw mogliby podróżować bez konieczności posiadania paszportu. Przybysze z innych części świata otrzymywaliby z kolei wizy uprawniające ich do przemieszczania się po wszystkich krajach nowej strefy (wspólna wiza byłaby ważna 90 dni zamiast obecnych 30 dni do jednego kraju).
