Felieton
Samokrytyka: uczciwa, jawna, bolszewickaSamokrytyka: uczciwa, jawna, bolszewicka. „Dzisiaj widzę, że to było psychopatyczne środowisko”.

Artykuł premium
Dołącz„Dopisywałem słowa, jakich figurant nie wypowiedział, ale powinien powiedzieć, by sprawa się udała”.
Tym razem pójdę na łatwiznę. Skleję swój tekścik z dwóch wywiadów.
Mam nadzieję, że autorzy nie oskarżą mnie o plagiat czy kradzież ich praw i sami zrozumieją, jak zabawne jest zestawienie samokrytyki skruszonego pracownika ubojni zwierząt (anonimowego), który żałuje, że solidnie wykonywał swoją pracę, i niemal tak samo skruszonego agenta antykorupcyjnego (znanego powszechnie z pseudonimu i nazwiska), przepraszającego za to samo. A to wszystko w tym samym wydaniu mojej ulubionej gazety. Zacytujmy kolejne wątki:
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 48/2023
