Rozgrywka wokół pokojowego planu Trumpa. Sukces Ukrainy?
Rozgrywka wokół pokojowego planu Trumpa. "Ukrainie udało się zredukować rosyjską przewagę"

Wojskowa obecność Stanów Zjednoczonych na Starym Kontynencie kiedyś się skończy. Dlaczego nie spróbować poprawić swojej pozycji negocjacyjnej?
Siedmiopunktowy plan zakończenia wojny na Ukrainie amerykańskiego prezydenta wywołał kryzys dyplomatyczny w relacjach między Kijowem a Waszyngtonem i spowodował kolejne pęknięcie w stosunkach atlantyckich.
Donald Trump oświadczył, że porozumienie pokojowe jest w zasadzie gotowe i na wyciagnięcie ręki, a Wołodymyr Zełenski, który nie zgadza się na proponowane zapisy, zaczął być przezeń przedstawiany jako główna przeszkoda zakończenia wojny. Trump zaczął zwiększać presję na Kijów, a na temat ukraińskiego prezydenta napisał w sieciach społecznościowych, że ten nie ma „żadnych kart do rozegrania” i „musi w końcu podjąć decyzję. […] Może mieć pokój albo walczyć jeszcze przez trzy lata, zanim straci cały kraj”. Innymi słowy, w świetle amerykańskich analiz Ukraina nie ma szans na pokonanie Rosji i lepiej przyjąć niekomfortowe warunki zawieszenia broni i pokoju, które zdaniem Amerykanów Putin już zaakceptował, a nie ryzykować kontynuowanie konfliktu i znacznie większą przegraną.
