Romantyzm stepuRomantyzm stepu. "Zdrowe stado, śmiech dzieci przy palenisku, droga, której końca nie widać"

Realny nomadyzm to sztuka przetrwania wbrew kaprysom pogody, nie filozofia wolności. Wolność istnieje, dopóki trawa odrasta, a stado żyje.
Mieć życie nie za trudne, lecz nie nazbyt łatwe – to klucz do dobrej egzystencji. Tak mówi doświadczenie pokoleń – od starożytnej koncepcji złotego środka po współczesne badania psychologii szczęścia.
Nadmierne unikanie dyskomfortu osłabia odporność psychiczną, wyzwania są potrzebne dla rozwoju, a równowaga sprzyja dobrostanowi. Taka myśl, niezbyt oryginalna – choć dla wyznawców hasła „wygoda über alles” zaskakująca – nasunęła mi się podczas kilku dni spędzonych niedawno w Mongolii.
Życie wędrowne
Do Ułan Bator poleciałem na konferencję zorganizowaną przez The Comparative Civilizations Forum – międzynarodowe stowarzyszenie zajmujące się analizami różnych cywilizacji. Motyw wiodący obrad – obecna odporność ludzkiej cywilizacji.
