Rodzice przystopowali Nowacką. "Okaleczycie dzieci"
Rodzice przystopowali Nowacką. "Skrzywdzicie i okaleczycie dzieci!". Edukacja zdrowotna? Po wyborach "zrobimy ewaluację"

Zapowiedziany przymus edukacyjny, który gwałci konstytucyjne prawa rodziców. To promocja krzywdzenia i okaleczenia dzieci i uderzenie w rodzinę
Pod presją opinii publicznej na starcie prezydenckiej kampanii wyborczej rząd zmienił zdanie i ogłosił, że edukacja zdrowotna z komponentem edukacji seksualnej w roku szkolnym 2025 wbrew pierwotnym zapowiedziom będzie nieobowiązkowa. Rodzice nie składają jednak broni i zapowiadają dalszą walkę.
Wyłom zaczął się od słów wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, który stwierdził, że edukacja zdrowotna powinna być przedmiotem dobrowolnym. Zaatakowała go za to minister edukacji narodowej Barbara Nowacka, zarzucając mu, że pomylił MON z MEN. Jednak dzień później to samo zadeklarował Rafał Trzaskowski, a kolejnego dnia Donald Tusk zapowiedział, że planowany szkolny przedmiot edukacja zdrowotna będzie nieobowiązkowy.
