Rewolucja, która wywołuje strach Europy
Rewolucja, która wywołuje strach Europy. "Chińczycy zamierzają zacząć ekspansję, oferując tanie modele aut elektrycznych"

Pojawienie się w Europie Chińczyków z BYD otwiera drogę innym, wręcz nieznanym producentom. To trzeci powód niemieckiego niepokoju.
Chińska firma motoryzacyjna BYD, która wyrasta na światowego lidera segmentu aut elektrycznych, szykuje się do ekspansji na rynek europejski. Wywołuje to niepokój starych koncernów samochodowych, szczególnie niemieckich, które już teraz w sektorze elektromobilności przegrywają konkurencję z pozaeuropejskimi producentami.
Tej fali nikt już nie powstrzyma. Mowa o samochodach elektrycznych, których w ub.r. na świecie sprzedano 6,7 mln sztuk. W Europie w ciągu roku liczba rejestrowanych pojazdów tego typu rosła w tempie dwucyfrowym. We Francji przyrost wyniósł 46 proc., w Hiszpanii 66 proc., nawet w Niemczech, przywiązanych do swych konstrukcji spalinowych, w ub.r. sprzedano o 11,4 proc. więcej samochodów z napędem elektrycznym. Z obliczeń Bloomberg NEF wynika, że na świecie w 2025 r. będą one obejmować 25 proc. sprzedaży nowych samochodów, w Europie i Azji może to być nawet już 40 proc.
