Ręka, noga, Trzecia DrogaRęka, noga, Trzecia Droga. "Rozpad Trzeciej Drogi mógłby się przerodzić w destrukcję i rozpad rządzącej koalicji"

Jeśliby doszłoby do rozpadu Trzeciej Drogi, szukano by oczywiście winnych, a za głównych wcale nie muszą być uznani politycy obu rozwodzących się ugrupowań.
Ideowo Trzecia Droga jest tworem sztucznym i pustym, bo poza deklaracjami miłości liderów prawie nic jej nie łączy, co wyszło na jaw zarówno w praktyce rządzenia, jak i w wyborach samorządowych oraz europejskich.
Pierwszy zły wynik wyborczy Trzeciej Drogi i już widać, że ten projekt kompletnie nie jest odporny na kryzys i był w gruncie rzeczy jednorazowy (konkretnie przygotowany na podwójne wybory w odstępie ośmiu miesięcy: parlamentarne i samorządowe). W europejskiej elekcji Trzecia Droga straciła 7,49 pp. poparcia w stosunku do wyborów do Sejmu z 15 października 2023 r. Jako koalicja w tym głosowaniu liberalno-ludowa hybryda nie przekroczyłaby progu, a gdyby występowała pod szyldem jednej partii, straciłaby 44 mandaty, czyli jej sejmowa reprezentacja zmniejszyłaby się z 65 do 21 osób.
