Punkt widzenia. Trwalsze od ustaw i od pomników są budowle
Punkt widzenia. Trwalsze od ustaw i od pomników są budowle. Co znaczące: im są większe, tym trwalsze

Wyborcy są jak złote rybki w akwarium – mija kilka miesięcy i już nie pamiętają, co mówiło się parę miesięcy temu. A warto przypomnieć, że dużo się mówiło.
Każda władza chce pozostawić po sobie coś trwałego. Niekoniecznie ustawy, bo ich wyborcy nie czytają, a następcy mogą przepisy zmienić.
Nawet tak wielkie przedsięwzięcie, jak „cztery wielkie reformy” koalicji AWS-UW – dotyczące administracji, emerytur, oświaty i zdrowia – z czasem zostały częściowo lub całkowicie rozmontowane, uchowała się tylko ta pierwsza, skądinąd najbardziej szkodliwa i podminowująca fundamenty polskiej państwowości. Monument, który wybudowali sobie Jerzy Buzek i Leszek Balcerowicz, padł w gruzy, choć nieco mniej efektownie niż warszawski pomnik Feliksa Dzierżyńskiego.
