Przekleństwo parku narodowego. Biznes turystyczny
Przekleństwo parku narodowego. "Parki narodowe w Afryce stały się dzisiaj dochodową gałęzią biznesu turystycznego"

Tubylcom zakazano wstępu na obszary, które mają się stać częścią powiększonego parku. Nie wolno im tam uprawiać roli ani hodować zwierząt pod rygorem wysokich kar finansowych lub konfiskaty bydła.
Parki narodowe powinny służyć ochronie dzikiej przyrody. Jednak w Afryce nie zawsze tak jest. Tamtejsze rezerwaty przyciągają tłumy bogatych turystów, a organizowane dla nich safari i polowania przynoszą wysokie dochody.Pogoń za zyskiem jest tak duża, że pod pozorem ochrony przyrody miejscowe władze wysiedlają i prześladują dziesiątki tysięcy ludzi.
Ruaha to drugi pod względem wielkości park narodowy w Tanzanii (największy jest Serengeti). Zamieszkują go liczne gatunki zwierząt, w tym lwy, zebry, hipopotamy i słonie. W jego bezpośrednich okolicach mieszka również kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy wkrótce mają być wypędzeni ze swoich domów. Przyczyną przymusowych wysiedleń są plany dwukrotnego powiększenia obszaru parku narodowego, przyjęte przez rząd Tanzanii.
