Powrót zarazy. "Śmiertelny wirus Nipah"Powrót zarazy. "Pojawił się w tamtym regionie przypadek niebezpiecznego i potencjalnie śmiertelnego wirusa Nipah"

Śmiertelność w przypadku zakażenia wirusem Nipah jest wysoka i szacuje się ją na 40–70 proc.
Dalekowschodnie porty lotnicze wprowadziły zaostrzone kontrole stanu zdrowia pasażerów przybywających z Bengalu Zachodniego w Indiach. Jest to związane z pojawieniem się w tamtym regionie przypadków niebezpiecznego i potencjalnie śmiertelnego wirusa Nipah. Władze Indii zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą i nie odnotowano żadnych nowych ognisk zarazy.
Wirus Nipah jest odzwierzęcy. Można się nim zarazić poprzez bezpośredni kontakt z zakażonymi zwierzętami, głównie nietoperzami rudawkami i świniami, a także poprzez ich zakażone tkanki lub wydzieliny. Odkryto go w 1999 r. w Malezji, gdy epidemia wśród hodowców trzody chlewnej zabiła ponad 100 osób. Największe jak dotąd ognisko choroby wystąpiło w Bangladeszu w 2001 r. i pochłonęło ponad 100 ofiar. Od tamtej pory epidemie Nipah występują w Azji niemal co roku, najczęściej w Indiach, Filipinach, Singapurze i wspomnianym Bangladeszu. Wirus wykazuje największą aktywność między grudniem a kwietniem, co naukowcy powiązali z sezonem na zbiory soku z daktylowca, a właśnie na daktylowcach żerują owocożerne nietoperze. To ważna informacja, bo zakażeniu wirusem można ulec, spożywając żywność zainfekowaną przez zwierzęta. Ustalono, że epidemie w Bangladeszu były konsekwencją picia surowego soku z palmy daktylowej, zanieczyszczonego wcześniej przez nietoperze.
