Felieton
Poprawić lub dodać. "Nawet komuniści byli dyskretniejsi"
Poprawić lub dodać. "Nawet komuniści byli dyskretniejsi, nie przyznając się głośno, że Moskwa dyktuje przepisy dla PRL"

Artykuł premium
DołączWiem, suwerenność ma cenę. Na tej zasadzie działa Unia Europejska: wy nam oddajecie fragmenty niepodległości, my wam płacimy kasę.
Obecny rząd ma w swoich szeregach dywersanta. Kogoś, kto chce potwierdzić najgorsze obawy opozycji, że jest niesamodzielny.
Bo jak można zrozumieć to, że premier Donald Tusk za cel swojej pierwszej podróży zagranicznej wybrał Brukselę? Nie chodzi o to, że uczynił to polski szef rządu, ale „ten” polski szef rządu. Podejrzewany o to, że służy obcym interesom. A wystarczyło najpierw pojechać do Kijowa, co byłoby w pełni zrozumiałe, oczywiste i dawałoby Tuskowi alibi.
