Polskie złoto po raz trzeci. Zawsze drażniło naszego sąsiada
Polskie złoto po raz trzeci. "Zawsze drażniło silnego zachodniego sąsiada, to już wielowiekowa tradycja"

Być może czeka nas trzecia epicka opowieść o polskim złocie – bezprawny Trybunał Stanu dla człowieka, który wzmocnił polski bank centralny.
Trzy razy w historii Polska miała tak poważne zasoby złota, że była w europejskiej czołówce jako poważny partner finansowy dla reszty świata. Dwa razy straciła to złoto na zakrętach historii. Czy teraz straci po raz trzeci?
W czerwcu br. prezes Narodowego Banku Polskiego prof. Adam Glapiński ogłosił kilka interesujących danych. W 2024 r. NBP dysponuje 363 t złota, a całość rezerw walutowych przekroczyła 200 mld dol. To plasuje Polskę na 15. miejscu na świecie w rankingu pokrycia dla krajowej waluty w złocie. Ale nie tylko stan tych zasobów jest ważny. Tylko w ciągu sześciu lat prezes Glapiński nakazał kupić 260 t złota, a więc ponad 70 proc. obecnych jego zapasów pozyskał obecny szef NBP. Mamy więc więcej tego kruszcu niż Wielka Brytania (358 t), Hiszpania (281 t), choć oczywiście Stanów Zjednoczonych (ponad 8 tys. ton) jako światowego króla złota nie dogonimy.
